Truman Capote – „Z zimną krwią”

truman capote z zimną krwią

_

Trumana Capote zna niemal każdy, nawet jeśli komuś nic nie mówi jego nazwisko. Z pewnością trudno o osobę, która nie widziałaby lub chociażby nie słyszała o słynnym Śniadaniu u Tiffaniego. Ekranizację tej powieści uczyniła wielką sarnooka Audrey, podczas kiedy powieść tej ekranizacji uczyniła wielkim Trumana Capote właśnie. No dobrze, być może nieco mijamy się z prawdą, wszak przed Śniadaniem były inne powieści, które zostały uznane i docenione, czyniąc nazwisko Capote rozpoznawalnym. Ale jeszcze bliższe prawdy jest stwierdzenie, że dopiero późniejsze Z zimną krwią stało się dla autora pomnikiem trwalszym nad spiż. A że spiż swoje waży, to i jego masa ostatecznie przygniotła Trumana, który spod owego pomnika nigdy się już nie wyczołgał.  Czytaj dalej

Naftalinowa recenzja „Śniadanie u Tiffaniego”

W lipcu na naszym blogu pojawiła się recenzja „Szarady”. Okazało się, że nie mieliśmy dość Audrey, więc kilka miesięcy później zanurkowaliśmy ponownie do skrzyni z antykami i wypłynęliśmy z nieco zużytą już płytą DVD „Śniadanie u Tiffaniego”. Poniżej znajdziecie naszą podwójną recenzję tego filmu. Jak zwykle, zapraszamy do lektury ;-).

 Na wstępie dodajmy jeszcze, że „Śniadanie u Tiffaniego” miało swoją premierę w październiku 1961 roku, a w Polsce dokładnie 31 grudnia tegoż roku. Audrey okazał się zatem sylwestrowym prezentem dla naszych rodaków, którzy w tamtych wielki świat mogli poznawać właśnie z takich obrazów. I, niestety, często tylko z nich…

Śniadanie u Tiffany’ego

I.: „Śniadanie u Tiffany’ego” to film bez dwóch zdań kultowy. Myślę, że – gdyby przeprowadzić odpowiednie badania (te z pewnością gdzieś ktoś już kiedyś przeprowadził…) – zająłby jedno z pierwszych miejsc pośród najbardziej rozpoznawalnych tytułów w dziejach kina, ale i najbardziej lubianych i docenianych. Przede wszystkim dlatego, że jest uniwersalny: podoba się zarówno kobietom (Audrey Hepburn w swoich cudownych, oszałamiających elegancją kreacjach + historia miłosna), jak i mężczyznom (Audrey Hepburn, niezależnie od cudownych, oszałamiających elegancją kreacji i miłosnej historii). Czytaj dalej