„Spuśmy psy” Maureen Jennings – recenzja książki

maureen jennings detektyw murdoch spuśćmy psy onibe recenzja

Recenzja książki: Detektyw Murdoch #4 – Spuśćmy psy

___

Recenzja opublikowana na portalu GILDIA.
Autor powieści: Maureen Jennings
Kryminał / kryminał historyczny
Literatura angielska
Nasza ocena: POZYTYW

Nieszczęścia chodzą parami – tak przynajmniej głosi znane porzekadło. O tym, że bywa ono prawdziwe, mógłby powiedzieć coś detektyw William Murdoch. Ta historia nawet zaczyna się fatalnie. Will dostaje telegram z informacją o tragicznym stanie siostry, której od lat schronienie dawały klasztorne mury. Ledwo dojeżdża i zamienia z nią kilka słów (nie mogąc jej jednak zobaczyć, gdyż zabrania tego zakonna reguła), Susanna umiera. Później jest już tylko gorzej. Detektyw na zaproszenie naczelnika udaje się do więzienia Don. Jest przekonany, że to z powodu pewnego młodego kieszonkowca, który – jak mniema – wreszcie okazał skruchę. Jakie jest jego zdziwienie, kiedy okazuje się, że został wezwany na prośbę innego więźnia, Harry’ego Murdocha. Tego samego, którego nie widział od ponad dwudziestu lat. Którego wini za śmierć matki i brata. Pijaka, brutala, awanturnika. Swego ojca. Harry za kilka dni ma zostać stracony za popełnienie morderstwa. Zarzeka się jednak, że nikogo nie zabił i prosi syna o pomoc. Murdoch, zupełnie mu nie dowierzając, niemrawo przygląda się dawno zamkniętej sprawie. Z czasem coś mu w tym wszystkim zaczyna nie grać… Czytaj dalej