„Seryjny” John Lutz – recenzja książki

john lutz - seryjnyRecenzja książki Seryjny

___

Recenzja opublikowana na portalu GILDIA
Autor powieści: John Lutz
Kryminał, sensacja
Literatura amerykańska

Seryjny Johna Lutza ma potencjał przerażania. I to na kilku płaszczyznach. Już na pierwszy rzut oka powieść wygląda jak spora cegła (wrażenie potwierdzone empirycznie: Seryjny liczy sobie aż 664 strony, jak na kryminał to więcej niż sporo). Łatwo się takich gabarytów przestraszyć, zwłaszcza w zgodzie ze współczesną modą stawiającą na rozwiązania slim and fit. Teoretycznie jednak gorzej (groźniej) przedstawia się upakowana na tych paru setkach stronic zawartość: mroczne story o seryjnym zabójcy, niestroniącym od wyszukanych, nieludzkich tortur, powoli i konsekwentnie dopisującym kolejne kobiety mieszkające w Nowym Jorku do swojej listy śmierci. Niewykluczone, że są to strachy na lachy, bowiem rozmiar książki nie okazuje się bezmiarem nie do przejścia, ale łatwym do pokonania (w kilka intensywnych wieczorów) terytorium, a i treść, mimo iż lśniąca od posoki i rzeźnickich noży, zdaje się być historią lżejszego kalibru, niż wynika z pierwszego rozpoznania.

  Czytaj dalej

„Ostatnie sprawy Gordianusa” Steven Saylor – recenzja książki

steven saylor - ostatnie sprawy gordianusa

Recenzja książki Ostatnie sprawy Gordianusa

___

Recenzja opublikowana na portalu GILDIA
Autor powieści: Steven Saylor
Kryminał historyczny, powieść detektywistyczna, powieść historyczna
Literatura amerykańska

W życiu każdego kultowego detektywa literackiego najważniejsze są dwie sprawy: pierwsza i… ostatnia. Pierwsza to swoisty comming out, a zarazem impuls nadający opowieści impetu, dziewiczy pocałunek, po którym rodzi się miłość. Oczywiście chodzi o miłość czytelnika do wirtualnej, papierowej postaci, która przez kolejne tomy staje się jego uwielbianym alter ego. Ostatnia sprawa to już inne buty. Rzecz smutna i dołująca, ale przecież nie może być inaczej skoro wiemy, iż po zamknięciu danej historii nie będzie już nic. Finał swoich przygód przytrafiał się, prędzej czy później każdemu. Doczekał go wielki (acz mały ciałem) Poirot, równie wielki (większy ciałem) Holmes, czemu zatem podobna ostateczność nie miałaby się przydarzyć wielkiemu (średniemu ciałem, prawdopodobnie) Gordianusowi Poszukiwaczowi, najsłynniejszemu detektywowi starożytności?

  Czytaj dalej