„Spuśmy psy” Maureen Jennings – recenzja książki

maureen jennings detektyw murdoch spuśćmy psy onibe recenzja

Recenzja książki: Detektyw Murdoch #4 – Spuśćmy psy

___

Recenzja opublikowana na portalu GILDIA.
Autor powieści: Maureen Jennings
Kryminał / kryminał historyczny
Literatura angielska
Nasza ocena: POZYTYW

Nieszczęścia chodzą parami – tak przynajmniej głosi znane porzekadło. O tym, że bywa ono prawdziwe, mógłby powiedzieć coś detektyw William Murdoch. Ta historia nawet zaczyna się fatalnie. Will dostaje telegram z informacją o tragicznym stanie siostry, której od lat schronienie dawały klasztorne mury. Ledwo dojeżdża i zamienia z nią kilka słów (nie mogąc jej jednak zobaczyć, gdyż zabrania tego zakonna reguła), Susanna umiera. Później jest już tylko gorzej. Detektyw na zaproszenie naczelnika udaje się do więzienia Don. Jest przekonany, że to z powodu pewnego młodego kieszonkowca, który – jak mniema – wreszcie okazał skruchę. Jakie jest jego zdziwienie, kiedy okazuje się, że został wezwany na prośbę innego więźnia, Harry’ego Murdocha. Tego samego, którego nie widział od ponad dwudziestu lat. Którego wini za śmierć matki i brata. Pijaka, brutala, awanturnika. Swego ojca. Harry za kilka dni ma zostać stracony za popełnienie morderstwa. Zarzeka się jednak, że nikogo nie zabił i prosi syna o pomoc. Murdoch, zupełnie mu nie dowierzając, niemrawo przygląda się dawno zamkniętej sprawie. Z czasem coś mu w tym wszystkim zaczyna nie grać… Czytaj dalej

Wywiad z tłumaczką, Anną Sawicką-Chrapkowicz

My, w blogu jedyni Onibe, znani jesteśmy z kilku zamiłowań. Na przykład do owadów, ale i… oczywiście: do kryminałów. Nic tak nie poprawia humoru jak dobrze opowiedziana historia morderstwa, które znalazło swój prawidłowy finał. Uwielbiając literaturę kryminalną i mając mniej lub bardziej sprecyzowane preferencje co do autorów, mamy często skłonność do zapominania o współtwórcach sukcesów powieści. O tłumaczach.

W styczniu zdarzyła się nam bardzo przyjemna okoliczność przeprowadzenia wywiadu z panią Anną Sawicką-Chrapkowicz. Pani Anna zmierzyła się już z pisarkami o uznanej i ugruntowanej sławie: z Caroline Graham (to ta, od „Morderstw w Midsomer”) i Maureen Jennings (odpowiedzialna za „Detektywa Murdocha”). Na tej podstawie możemy wnioskować, że pani Anna ma wiele ciekawego do powiedzenia w temacie – słusznie! Warto też dodać, że okazała się fascynującą partnerką do rozmowy.

Ale, dość gadania. Zapraszamy Was do przeczytania wywiadu, którego Anna Sawicka-Chrapkowicz udzieliła nam dla portalu Gildia

Izabela „Zunia” Grzelak-Barczewska: Tłumacz to zawód doceniany?

Anna Sawicka-Chrapkowicz: Tak jak każdy inny. Czy doceniany jest zawód nauczyciela? Pielęgniarki? Mechanika samochodowego? Sądzę, że doceniamy konkretnych przedstawicieli zawodu. Na przykład wśród prawników czy lekarzy, reprezentujących zawody powszechnie uznawane za nobilitujące, obok cenionych fachowców zdarzają się ludzie zupełnie przypadkowi, bez talentu, dopasowani na siłę, jak się zdaje. Podobnie ma się rzecz z tłumaczami. Są wśród nas dobrzy rzemieślnicy, świetni artyści, ale i też przypadkowi turyści, mówiąc obrazowo, którzy zatrzymują się w tej profesji na chwilę, sądząc, że sama znajomość języka, choćby nawet bardzo dobra, predestynuje ich do tłumaczeń. Trudno więc docenić – tak lekarza, który źle leczy lub ma przedmiotowe podejście do pacjenta, jak i tłumacza – który źle tłumaczy lub ma mechaniczne podejście do tekstu. Czytaj dalej

Recenzje książkowe, odcinek 43 (4/2012)

Czwarta niedziela Roku Pańskiego 2012… oj, wlecze się ten rok, wlecze się. Zauważamy u siebie dziwne cykle i fazy. Jeszcze nie tak dawno temu nie chciało się nam nic robić. Teraz nawet nie chce się nam myśleć o nierobieniu niczego. Co wcale nie oznacza, że coś się robić chce… Hmm. To dość skomplikowane. Chyba ;-).

Przejdźmy do meritum. Dzisiaj świeża porcja recenzji książkowych. Zapraszamy do lektury recenzji reportażu wojennego „Z Afganistanu.pl”, antologii opowiadań erotycznych „Rozkoszne 2” oraz kryminału o jakże wspaniałym tytule „Biedny Tom już wystygł”.

Bon apetit! 

Czytaj dalej