„Więzień Układu #2” Alan Akab – recenzja książki

alan akab - więzień układu 2

Recenzja książki Więzień Układu #2

___

Recenzja opublikowana na portalu GILDIA
Autor powieści: Alan Akab
Science fiction, hard science fiction
Literatura polska

Alan Akab stał się dla mnie źródłem kilku niespodzianek. Pierwszą i najważniejszą (a zarazem kluczową dla dalszych rozważań) uczynił Więźniem układu – powieścią, która naprawdę nie zapowiadała się na tak udaną. Okazała się zaś naprawdę świetna: głęboko przemyślana, kunsztownie zbudowana. I szalenie wciągająca! Podobno wszystko co dobre musi podlegać karze. Najwyższy jej wymiar dotknął wydawnictwa Ifryt, które uległo przeważającym siłom ciemności i niespodziewanie zniknęło z rynku, zabierając do krainy wiecznej lektury intrygująco zapoczątkowaną opowieść Akaba. Cuda się jednak zdarzają i oto Akab zaskoczył po raz kolejny: drugi tom Więźnia układu pokazał się na rynku już po śmierci Ifrytu. Powieść przygarnęło wydawnictwo Solaris, które czytelnikom Akaba wyświadczyło także tę przysługę, że utrzymało stylistykę pierwszego tomu (rzecz, która nie zawsze udaje się nawet w ramach jednego wydawnictwa!). I ostatnie miłe zaskoczenie: wszelkie te perypetie nie odcisnęły negatywnego piętna na książce. Drugi i ostatni tom Więźnia układu nie ustępuje „jedynce”, doprowadza historię do finałowej konkluzji (chyba, że…?), serwując po drodze wiele doskonałych momentów literackich i przykuwając na dobre do kart książki.

h

Alan Akab w porywający sposób naszkicował dystopiczny świat przyszłości, w którym człowiek sięgnął gwiazd, ale ich blask bynajmniej nie pomógł wyeliminować starych, „grawitacyjnych” chorób naszego rodzaju. Kosmos, zamiast uzdrowić człowieka, stał się areną nowej walki o władzę i miejscem ścierania ambicji. Oraz potężnym więzieniem bez krat. Arto i Iwen, dwaj młodzi przyjaciele, żyją na stacji kosmicznej i uczęszczają do szkoły, która w mniejszym stopniu jest placówką edukacyjną, w większym zaś placem boju. Dzieci organizują się w grupy, którym przewodzą kapitanowie. Noszą wytwarzane przez siebie pancerze i regularnie toczą bitwy. Przegrani sprawnie maskują siniaki i złamane żebra, równie dobrze ukrywają ból: dorośli nie mają prawa wiedzieć o niekończącej się szkolnej rozgrywce o władzę. Dla Arto i Iwena stawka dawno już wzrosła. Ich motywacją nie jest pozycja i znaczenie, ale przetrwanie. Klęska oznacza śmierć. Nie będzie łatwo jej uniknąć. Oponent dwójki przyjaciół, bezwzględny starszak Anhelo, ma na swoim koncie długą serię zabójstw i apetyt na kolejne. Za ponurą przeszłością bezkarnego zabójcy kryje się tajemnica, która obejmuje także Arto. Prześladowca i ofiara są produktami tego samego eksperymentu. A nawet więcej: są eksperymentem w eksperymencie i tajemnicą w tajemnicy.

h

Więzień układu jest masywną powieścią. Dwa tomy to wprawdzie „zaledwie” około tysiąca stron, rzecz wcale nie aż tak niezwykła w czasach, kiedy nawet banalne historie bywają rozdmuchiwane do gargantuicznych rozmiarów, ale o ciężarze gatunkowym i fabularnym świadczy rodzaj nagromadzonych wątków, emocji oraz… konkretów. A książka Akaba – rzecz dotyczy obu tomów – aż buzuje od zawartości. Za upakowaną na kilku poziomach treść Więzień układu płaci umiarkowanie mniej dynamiczną narracją, która z kolei przekłada się na nieco niższe tempo lektury. Dzięki dobremu warsztatowi pisarskiemu Alana koszty te zostały zredukowane do minimum, bowiem po przebiciu się przez pierwszy opór literackiej materii, powieść pochłania i intryguje na tyle, że prędkość czytania kolejnych stronic staje się kwestią względną.

h

Bardzo wiele uwagi poświęcił autor wydarzeniom w szkole, które same w sobie skomplikowane i niejednoznaczne, obrastają w dodatkowy potencjał w miarę podążania wzdłuż wektora opowieści. Brutalna rywalizacja na uczelnianych korytarzach ujawnia z czasem drugie i trzecie dno, w końcu możliwe staje się umiejscowienie jej na znacznie większym obrazku, którego jest konsekwentnym i logicznym elementem. Ten obrazek, to oczywiście starcie na najwyższych szczeblach: ziemski rząd kontra opozycja, do której zaliczają się nieliczne jeszcze, ale rosnące w potęgę światy zewnętrzne oraz bliżej nieokreślone Podziemie. Losy Arto i Iwena – oraz pośrednio, także losy ich rodziców – mają kluczowe znaczenie w podstępnej i długofalowej walce wywiadów i polityków. Być może to właśnie Arto będzie jednostką, która kiedyś przechyli szalę zwycięstwa w pełzającej wojnie o dominację w galaktyce…

h

Więzień układu 2 jest udaną kontynuacją części pierwszej, choć nie idealną. Nie wszystkie oczekiwania czytelników zostają zaspokojone a i sama fabuła, choć nadal fascynująca i zasługująca na wyróżnienie, miejscami traci moc. Zdarzają się sporadyczne dłużyzny czy momenty niejasne, nazbyt zamotane bądź nie dość klarownie wyjaśnione w strukturze narracji, jednak niuanse te nie obniżają ogólnej wartości powieści. Więzień układu to świetne science fiction, nawiązujące w twórczy sposób do klasyki gatunku, ale zarazem nowoczesne w formie. Pod niemal każdym względem jest to powieść godna polecenia, nie ustępująca bardziej utytułowanej konkurencji. Miejmy nadzieję, że Alan Akab nie poprzestanie na tym imponującym debiucie, ale swoją przygodę z pisarstwem pociągnie dalej.

 

 

___

Metka:

Autor: Alan Akab
Wydawnictwo: Solaris
Miejsce wydania: Stawiguda
Wydanie polskie: 11/2013
Liczba stron: 424
Oprawa: miękka
ISBN-13: 9788375900378
Wydanie: I
Cena z okładki: 32,90 zł

Gildia logo

Advertisements

One thought on “„Więzień Układu #2” Alan Akab – recenzja książki

  1. Pingback: Wywiad z Alanem Akabem | onibe

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s