„Sekret najpilniej strzeżony” Jeff Archer – recenzja książki

jeffrey archer - sekret najpilniej strzeżony

Recenzja książki Sekret najpilniej strzeżony (Saga rodu Clifftonów #3)

___

Recenzja opublikowana na portalu GILDIA
Autor powieści: Jeffrey Archer
Saga rodzinna, powieść obyczajowa
Literatura angielska

Jeff Archer to nazwisko, które warto znać jako firmujące intrygujące, szalenie wciągające powieści ulokowane w różnych obszarach gatunkowych. Bez wątpienia popularny Anglik obdarzony jest niepospolitym talentem, wspaniałym warsztatem i głową pełną pomysłów – oraz umiejętnością przelewania tychże na papier, kształtowania w formę nie tylko strawną dla czytelnika, ale i ciekawą. Archer jest zarazem twórcą, który dość konsekwentnie… pisze poniżej swojego poziomu, grzesznie marnotrawiąc niebanalny potencjał własnego pióra. Obok powieści niemalże wybitnych i bezwzględnie godnych lektury, ulega skłonności do popełniania pozycji przeciętnych, w dodatku… bazujących na powtarzających się motywach. Co niezwykłe, nawet te – nomen omen – wpadki, ukazują Archera jako mistrza pióra, który zużyty pomysł pozbawiony nietuzinkowej wartości dodanej przekuwa na frapujące i hipnotyzujące czytadło, od którego niemal nie sposób się oderwać. Kronika Cliftonów od początku podąża ścieżką na krawędzi. Pierwsza i druga odsłona cyklu uniknęły upadku w przepaść, a nawet okazały się zaskakująco wartościowymi dziełami, obiecująco rokując całości. Sekret najpilniej strzeżony również nie wpadł w bezdenną dziurę pochłaniającą powieści nieudane i kiepskie, ale naprawdę niewiele brakowało. Pozostając jeszcze przy „graniowej” nomenklaturze możemy powiedzieć, że tym razem Archer zabawił się w alpinistę, któremu poślizgnęła się noga i przez chwilę zwisał z bezpiecznej ścieżki.

W Sekrecie najpilniej strzeżonym dzieje się nieco mniej niż w tomach wcześniejszych. Brakuje także owego charakterystycznego klimatu niepokoju, jakże przyjemnie budzącego gęsią skórkę na ramionach czytelnika w Czas pokaże i – w mniejszym stopniu, ale również – w Za grzechy ojca. Mówiąc przekornie, winę za to ponosi nie Archer, lecz Harry Clifton i jego piękna połowica, Emma. Oboje wyczerpali już swój przydział pecha (no, powiedzmy) i teraz korzystają z zasłużonego odpoczynku. Harry osiągnął satysfakcję jako sławny i rozchwytywany pisarz. Emma, ukojona szczęściem w ramionach ukochanego mężczyzny, podnosi własne kwalifikacje menedżerskie, aby silniej zaangażować się w zarząd nad rodzinną spółką, przy okazji, mimochodem, kusząc obcych mężczyzn (z czego i tak nie powstaje żadne fabularne krótkie spięcie, a szkoda). Słowem: nie emerytura to jeszcze, ale niemalże.

Ożywienie do tego spokojnego – ba! nudnego! – obrazka wnosi Giles, który wyrósł na jednego z dwóch głównych bohaterów Sekretu najpilniej strzeżonego. Jemu odpoczynek nie jest pisany, a nawet przeciwnie: kilka trudnych i zarazem ciekawych wyzwań dopiero przed nim. Źle ulokowane uczucia oraz aktywujący się i rosnący w siłę wróg z czasów wojny to dwa zagrożenia, których moc ulega multiplikacji, kiedy przeciwnicy Gilesa zawiązują przemyślny sojusz. Gilesowi sekunduje Sebastian, syn Harrego i Emmy, obecnie ubiegający się o możliwość rozpoczęcia nauki w Cambridge. W przeciwieństwie do ojca, Seb ma szanse na dobry start. Szanse, które niemalże przekreśla serią wyjątkowo kiepskich decyzji. Jedna z nich zawiedzie go aż do odległego Buenos Aires, w samo serce bez mała szpiegowskiej afery. I uczyni go przeciwnikiem wyjątkowo podstępnego i wszechmocnego człowieka.

Sekret najpilniej strzeżony to nie thriller. Poziom napięcia bardzo sporadycznie wykracza poza zaznaczone na zielono stany średnie, praktycznie ani razu nie zbliżając się do zabarwionych krwistą czerwienią wysoko-adrenalinowych rejonów. Lista przeciwności losu, którym sprostać musi nasza wesoła gromadka bohaterów, jest dość długa i potencjalnie groźna, ale nie widać tego w praktyce. Większość kłopotów dematerializuje się sama, bez owej zaciętej, trudnej walki, jaką Harry musiał stoczyć dwa tomy temu. Co gorsza, elementy intrygi nie pachną nowością. Czytelnik dobrze znający twórczość Archera może mieć – nie raz! – nieprzyjemne wrażenie, że wszystko to gdzieś już było. Rzecz nie taka niezwykła, jeśli uświadomimy sobie, że autor napisał kilkadziesiąt powieści, z których wiele koncentruje się na zbliżonych schematach lub identycznej problematyce. Ale nie w każdej jego książce fakt ten rzuca się w oczy. I nie zawsze przeszkadza.

Sekret najpilniej strzeżony to powieść umiarkowanie udana, ale i tak bardzo ciekawa i przyjemna w lekturze. Brak odpowiedniej dramaturgii (częściowo nadrobiony przez najbardziej dramatyczne wydarzenie, ulokowane dosłownie w ostatnich zdaniach książki) i nazbyt papierowe postaci (dotyczy to przede wszystkim nowego oponenta Cliftonów, Don Pedra, ale i ich starego nieprzyjaciela, Fishera) to najważniejsze dziury w całości. Rekompensuje je dobra narracja i umiejętne przemycenie do opowieści wartościowych dodatków. Jednym z najcenniejszych bonusów jest skrótowe wprawdzie, ale bardzo żywe naszkicowanie historycznego tła opartego na szeregu drobnych, lecz znaczących detali (na przykład informacja o rozpoczęciu budowy pierwszej autostrady). Jak zwykle Archer z wielką (opartą na osobistym doświadczeniu) wprawą porusza się w materii polityki, co nadaje głębi przygodom Gilesa Barringtona. Wątek wyborów został poprowadzony genialnie i mimo pewnych skrótów i uproszczeń zasługuje na szczere uznanie, być może zresztą, jest najlepszym punktem powieści.

Sekret najpilniej strzeżony zdaje się wypełniać przestrzeń pomiędzy mocnym wstępem do cyklu, a czymś, co dopiero ma nastąpić. Właśnie teraz (marzec 2014) w ojczyźnie Archera pojawia się czwarta część cyklu (Be careful what You wish for) i już wiadomo, że akcent położony został w niej na postać Emmy, której przyjdzie stoczyć twardą i bezwzględną (jakże niekobiecą!) walkę o firmę. W drodze są kolejne trzy części, bowiem cykl ma ostatecznie liczyć siedem tomów, choć Archer wcześniej zaklinał się, że uda mu się wyrobić w pięciu. Z perspektywy naszej, czytelników, ilość ma oczywiście mniejsze znaczenie niż jakość, trzymajmy zatem kciuki na powrót do formy autora Ścieżek chwały oraz Kane’a i Abela.

___

Metka:

Autor: Jeffrey Archer
Tłumaczenie: Danuta Sękalska
Wydawnictwo: Rebis
Wydanie polskie: 10/2013
Tytuł oryginalny: Best Kept Secret
Rok wydania oryginału: 2013
Liczba stron: 416
Format: 135 x 215 mm
Oprawa: twarda z obwolutą
ISBN-13: 9788378184317
Wydanie: I
Cena z okładki: 39,90 zł

Gildia logo

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s