„Czas pokaże” Jeff Archer – recenzja książki

jeffrey archer - czas pokaże

Recenzja książki Czas pokaże (Saga rodu Clifftonów #1)

___

Recenzja opublikowana na portalu GILDIA
Autor powieści: Jeffrey Archer
Saga rodzinna, powieść obyczajowa
Literatura angielska

Jeffrey Archer, jeden z popularniejszych brytyjskich pisarzy, ma w swoim dorobku dzieła lepsze i gorsze. Truizm. Taki fakt dotyczy niemal każdego twórcy. Przestaje to jednak być truizmem, jeśli spróbujemy racjonalnie i obiektywnie uchwycić kategorie, wedle których należałoby segregować jego książki na te lepsze i gorsze. Ścieżki chwały? Zapewne jedna z cenniejszych pozycji w dorobku. Więzień urodzenia? Być może opus magnum Anglika. Czas pokaże – pierwszy tom Kronik rodu Cliftonów? Tu się pojawia kilka wątpliwości. Spróbujmy je rozwiać poniżej.

 

Czas pokaże wprowadza nas do opowieści o familii Cliftonów. Jej początek ma miejsce w 1919 roku, chwilę po ucichnięciu dział Wielkiej Wojny. Maisie Tancock – już za chwilę Clifton – uboga dziewczyna zaręczona z dokerem, Arthurem, pozwala sobie na nieplanowany skok w bok z Hugo Barringtonem, dziedzicem fortuny przewoźników morskich. Wkrótce później przychodzi na świat Harry. Tylko dwie osoby na świecie domyślają się, że być może – pewności przecież brak – jego prawdziwym ojcem jest bogacz Hugo, a nie ubogi Arthur. Ten ostatni zresztą bardzo szybko schodzi ze sceny – w okolicznościach tyleż tajemniczych co kuriozalnych (i, oczywiście, mających utajony wpływ na dużo późniejsze wydarzenia). W rezultacie Harry wychowuje się bez ojca, ale… czy rzeczywiście nie ma takowego? Lawina losowych, niespodziewanych zdarzeń zostaje uruchomiona, kiedy okazuje się, że Harry ma wspaniały głos, predestynujący go do roli solisty w szacownym chórze. W ten sposób młodzieniec, chcący w przyszłości pójść w ślady taty i wujka i zostać niewykwalifikowanym dokerem, rozpoczyna przygodę z edukacją, stopniowo rozwijając swoje horyzonty myślowe i zyskując szansę na awans społeczny. Wielki wpływ na niego, oprócz oddanej mu matki, Maisie oraz sprzyjających chłopakowi pedagogów, ma tajemniczy mieszkaniec porzuconego wagonu kolejowego: Old Jack Tar. Ten kolorowy i niespójny sojusz ludzi dobrej woli miałby prawo okazać się skutecznym, gdyby nie Hugo Barrington, trzymający się w cieniu i z cienia pociągający za sznurki, niechętny swojemu potencjalnemu synowi i gotowy pogrzebać sekret z dawnych lat za wszelką cenę. W pierwszej części sagi, los doprowadzi Harrego do wrót Oksfordu, małżeństwa z ukochaną Emmą (które się nie odbędzie) oraz początku wojny światowej (która, niestety, się odbędzie).

Jak wynika z powyższego, Czas pokaże ma wiele cech wspólnych z taką na przykład Dynastią: rodzinne intrygi, rywalizacja biednych z bogatymi i trup w szafie z opcją na kilka trupów więcej. Tym, co odróżnia powieść Archera od „dynastycznych” historii ze średniej-niższej półki, jest połączenie literackiego warsztatu i nacisk położony nie tyle na animozje i nieczyste chwyty, lecz wysiłek związany z przezwyciężaniem przeznaczenia zapisanego we krwi. Harry Clifton, inaczej niż George Mallory (bohater Ścieżek chwały i postać autentyczna, jeden z niedoszłych i tragicznych zdobywców Mount Everest), nie od razu uświadomił sobie, że może być kimś więcej niż jego rodzice. Szlak ku świetlanej – lub przynajmniej lepszej – przyszłości został dla niego wytyczony przez innych, lecz on go podjął świadomie i spróbował umknąć społecznej grawitacji, ściągającej go ku ponurym kamienicom ulicy Gorzelniczej i niszczącej harówce w dokach. Stąd, Harry budzi natychmiastową sympatię, stając się naszym alter ego i zapewne każdy czytelnik będzie kibicował mu ze wszystkich sił. Tym bardziej, że „przypadki” Harrego zdają się być względnie realistyczne, nie przypominają (aż tak bardzo) wydumanego scenariusza telenoweli. Ot, historia chłopaka, który poznaje życie nie tylko od najlepszej strony. Atrakcją dodatkową jest fascynujący klimat angielskiego międzywojnia, z elitarnymi szkołami, cieszącymi się szacunkiem belframi i kruszejącą, ale ciągle jeszcze niepokonaną ścianą pomiędzy społecznymi dołami i górami.

Archer posługuje się narracją trzecioosobową, od czasu do czasu zmieniając narratora. Pewne epizody poznajemy widziane oczami Harrego, innych doświadczamy z punktu widzenia jego matki, Jacka Tara, Emmy, Gilesa, a nawet Hugo Barringtona. Każda z tych płaszczyzn wnosi coś nowego do opowieści, czasami uzupełniając białe plamy na mapie fabuły, czasami umożliwiając przewartościowanie postaw poszczególnych bohaterów i antybohaterów. W gruncie rzeczy, trudno tutaj o ludzi bez skazy i bezwzględnych złoczyńców: każdy ma jakąś plamę na honorze, a niektóre z popełnionych błędów, choćby tragicznych, bywają po prostu błędami. Wszystkie decyzje pociągają jednak za sobą konsekwencje, a skutki stają się w przyszłości przyczynami. Jak to w życiu i literaturze bywa. Szkoda tylko, że Archer uległ presji pewnej schematyki. Złośliwie można rzec, iż historia Harrego, będącego nieślubnym dzieckiem bogatego Barringtona, to kotlet odgrzewany po wielokroć (najlepszy przyjaciel Harrego to zarazem legalny syn Hugo i potencjalny rywal do spadku – to też już było!). Mimo wszystko, coś w tej opowieści jest – wielki potencjał i moc angażowania czytelnika. Co więcej, Czas pokaże, czyta się doskonale, momentami wręcz nie mogąc się oderwać od książki. Archer, póki co, nie próbuje marnować naszego czasu, ale czy następne odsłony cyklu okażą się równie intrygujące, czy przeciwnie: wyłoni się z nich papierowy klon Mody na sukces? Cóż… czas pokaże.

___

Metka:

Autor: Jeffrey Archer
Wydawnictwo: Rebis
Miejsce wydania: Poznań
Wydanie polskie: 11/2011
Tytuł oryginalny: Clifton Chronicles: Only Time Will Tell
Rok wydania oryginału: 2011
Liczba stron: 384
Format: 135×215 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 9788375106466
Wydanie: I
Cena z okładki: 39,90 zł

Gildia logo

Advertisements

12 thoughts on “„Czas pokaże” Jeff Archer – recenzja książki

  1. Właśnie nadszedł ten czas kiedy zaczynam „łykać” książki. Już nie na plaży, a z kubkiem herbaty… na kanapie.

    • no to super ;-). To dobra strona zimy i jesieni: człowiek się na chwilę wyłamuje ze świata by zanurkować w książkę ;-D

  2. Moda na sukces, to jeden z ostatnich filmów do jakiego oglądania byłam wręcz zmuszona, będąc u ciotki z wizytą. Szkoda, że równie mocno i przekonująco nie nakłaniają do czytelnictwa.
    Wyobraź sobie, że idziesz do kogoś na spotkanie a w pokoju zamiast tv, unoszą się słowa czytanej książki. Bez podsycającego aurę tv, zanikają ciocine, szczegółowe opowieści o tym, jak wujek wylądował w rowie…Wsłuchujesz się w cudnie płynący tembr głosu czytającego i słowa, które miękko lądują w twej wyobraźni formują obraz nieuważnego rowerzysty, który właśnie wylądował w rowie. ;D
    Kiedyś szlak trafi modę na sukces i czas pokaże białe zapisane drukiem kartki. Kwestia czasu.

    • myślę, że to prędzej moda na sukces trafi szlak ;-). Ale dobrze pomarzyć ;-D. U mnie w rodzinie pokutują spotkania przy ryczącym telewizorze i często rozważam, czy gdybym się po brytyjsku wyniósł, to ktoś by zauważył… chyba, że podczas reklamy ;-). U nas telewizornia podłączona jedynie do dividi i może dlatego rodzina nas nie lubi, że takie tłumoki niecywilizowane my są, bo zdarza się nam gadać o czym innym niźli tylko nowy mejkap supergwiazdki okręgowego telenowla…

  3. Pingback: “Za grzechy ojca” Jeff Archer – recenzja książki | onibe

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s