„Tajemnice Gordianusa” Steven Saylor – recenzja książki

steven saylor - tajemnice gordianusa recenzjaRecenzja książki Tajemnice Gordianusa

___

Recenzja opublikowana na portalu GILDIA
Autor powieści: Steven Saylor
Powieść historyczna, kryminał historyczny
Literatura amerykańska

Truizm pierwszy: trudno o naprawdę dobry kryminał. Drugi: ciężko trafić na porządną powieść historyczną. Udany melanż obu tych gatunków to niemal święty Graal…, co zarazem stanowi przykład truizmu trzeciego i w tym zestawieniu ostatniego. Ale, ale… cofnijmy się parę wyrazów. Graala jak nie ma, tak nie ma, natomiast fascynujące połączenie książki historycznej i detective story znaleźć możemy niemal w każdej księgarni. Wystarczy, że wyszukamy imię i nazwisko Stevena Saylora. Twórca poczytnego i bezwzględnie fascynującego cyklu Roma sub rosa zdążył już unieśmiertelnić swoje nazwisko – z pewnością zapisało się ono w annałach literatury popularnej trwalszymi literami niźli wykutymi w spiżu. Saylor zawsze dbał o swoich czytelników: oferował im świetną, dobrze przemyślaną zabawę i nie zapominał przy tym o szarych komóreczkach, które również miewały niezłe pole do popisu. No dobrze, Agathą Christie to on nie jest (to zdanie wydaje się być prawdziwe na więcej niż jednym poziomie, prawda?), ale pokażcie innego współczesnego twórcę, który tak udanie łączy w zgrabnych opowieściach twardą wiedzę historyczną i jeszcze kłopocze się snuciem wiarygodnej, nienaciąganej intrygi? Tajemnice Gordianusa to kolejny tom nowego, zbiorczego wydania przygód najsłynniejszego rzymskiego detektywa. W grubym, eleganckim tomiszczu znalazły się trzy opowieści.

Rubikon, pierwsza ze składowych historii, ustanawia klimat, któremu poddane są także kolejne. Gordianus bardzo umiejętnie unika maczania swoich palców w intrygi polityczne. Zazwyczaj udaje się mu to zaskakująco dobrze, uwzględniając że do grona jego znajomych zalicza się choćby Cyceron (pierwszy intrygant Rzymu albo czołowy patriota Republiki – niepotrzebne skreślić), ale tym razem wdeptuje w sam środek bardzo grząskiego i szalenie niebezpiecznego bagna. Czytelnikom obeznanym z historią pomocny będzie sam tytuł: Rubikon to rzeka, która stanowiła przede wszystkim symboliczny limes oddzielający rdzenną Italię od prowincji galijskich. Przekroczenie Rubikonu przez Juliusza Cezara ostatecznie rzuciło Republikę w wir wojny domowej. Gdzie tutaj miejsce dla Gordianusa? Tam, gdzie je los przeznaczył największemu detektywowi swoich czasów, bowiem nawet wtedy, kiedy ludzie giną tysiącami śmierć jednostek, zwłaszcza taka, która następuje w złym miejscu i czasie, może mieć znaczenie większe, niż wynikające ze statystyki. Zwłaszcza, jeśli trup zostaje odnaleziony w… ogrodzie naszego bohatera. Gordianus będzie musiał rozwiązać kryminalny rebus, ale tym razem jego klienci będą bardziej… zdesperowani, a brak rezultatów co najmniej groźny dla samego detektywa (oraz jego syna, Metona, który stał się zakładnikiem w pierwszym rozdaniu gry o władzę nad Rzymem). Lecz tam, gdzie w grę wchodzi polityka, nawet odkrycie prawdy – a może zwłaszcza odkrycie prawdy – nie musi być najbardziej pożądanym efektem dociekań.

Powieść numer dwa, Ostatnio widziany w Massilli, kontynuuje wątki napoczęte w Rubikonie. Wojna domowa trwa. Gordianus udaje się do galijskiej Massilli (właściwie to Massallia, późniejsza i obecna Marsylia), gdzie ma nadzieję znaleźć trop wiodący do odnalezienia Metona. Syn Godianusa nie jest do końca niewinną ofiarą: jako agent Cezara dał się wplątać w naprawdę niezłą kabałę i może nawet jego przybranemu ojcu nie uda się go z tego wykaraskać. Zwłaszcza, że miasto zostaje oblężone i poddane wojennym represjom. 49 rok przed naszą erą to nie czas dla osób ufających bardziej umysłowi niż silnej dłoni i ostremu gladiusowi. Z drugiej strony, Gordianus to Gordianus – błyskotliwy detektyw nigdy nie wydostałby się z niebezpiecznych slumsów Rzymu, gdyby nie refleks i silna wola przetrwania…

Ostatnia historia w Tajemnicach Gordianusa, Mgliste proroctwa, ukazuje finalny etap bratobójczej walki pomiędzy dawnymi triumwirami Rzymu i sojusznikami: Juliuszem Cezarem i Gnejuszem Pompejuszem. Cezar jest już bliski ostatecznego triumfu. Ukorzył iberyjskie prowincje, spacyfikował Rzym i raz jeszcze zaskakując wszystkich, przeprawił się przez morze na tereny dzisiejszej Albanii, gdzie podjął pościg za swoim wrogiem. W tym czasie Urbs nie śpi. Chwilowa polityczna próżnia wywołana nieobecnością najważniejszych person świata władzy powoduje, iż narastają intrygi i rodzą się spiski. Oraz spiski w spiskach. Gordianus ma powody aby sądzić, że najgorsze już za nim. Z trudem, ale przetrwał zaangażowanie w wielką politykę i może się uważać za ocalonego z krwawej wojny. Nie dane mu jednak będzie zaznać spokoju. W obecności Gordianusa ginie młoda wieszczka (Kasandra, brzmi znajomo? Zbieżność być może nieprzypadkowa, ale tym razem nie chodzi o „tę” Kasandrę, która przepowiedziała zagładę Troi). Słynny detektyw podejmuje śledztwo, które zaprowadzi go… w piekielne czeluście świata statecznych, rzymskich matron. Gdy mężowie walczą na wojnie niewiasty zajmują się własnymi sprawami. Czasami wykorzystują do tego truciznę. I wcale nie są mniej bezwzględne niż mężczyźni, choć w Rzymie – oficjalnie – nie dane jest im grać pierwszych skrzypiec. A może to właśnie one pociągają – dyskretnie, zza kotary – strunami, które sterują imperium?

Tajemnice Gordianusa nie są literackim novum. Trzy powieści zebrane w jednym tomie były już wcześniej wydane indywidualnie, więc dla większości miłośników Saylora będą to dobrze znane wody. Warto jednak skorzystać z okazji, aby odświeżyć znajomość opowieści z cyklu Roma sub rosa i zachwycić się na nowo warsztatem Amerykanina, jego doskonałą wiedzą o Rzymie i bezbłędną narracją. Sam fakt, że jego dzieła doczekały się wznowień mimo ogromnej dostępności coraz to nowych nazwisk i tytułów jest znaczący. Oby tylko Saylor, zamiast się cieszyć niesłabnącą popularnością Gordianusa, spróbował nas jeszcze czymś zaskoczyć…

___

Metka:

Autor: Steven Saylor
Tłumaczenie: Janusz Szczepański
Wydawnictwo: Rebis
Miejsce wydania: Poznań
Wydanie polskie: 6/2013
Liczba stron: 788
Format: 150×225 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN-13: 9788375108651
Wydanie: I
Cena z okładki: 54,90 zł

Gildia logo

Advertisements

5 thoughts on “„Tajemnice Gordianusa” Steven Saylor – recenzja książki

    • rzadko, nawet bardzo rzadko. My z Izą (jak zapewne zauważyłaś, hehe) uwielbiamy kryminały, a ja w dodatku pasjonuję się historią. O dobrą książkę w obu tych kategoriach jednocześnie niesamowicie trudno. Gordianus to ewenement, choć i do niego można mieć trochę zastrzeżeń.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s