Recenzje książkowe, odcinek 84 (45/2012)

Dzisiaj Onibe przyniosło w ząbkach aż dwie recenzje, czyli rzecz można, że tak jakby wracamy do dawnej formy. Przynajmniej na chwilę 😉

Nim statystyka nam opadnie i zwiędnie, przejdźmy do rzeczy. Zachęcamy do lektury recenzji Skrzydeł Gniewu C.S. Friedman oraz Przyjaciół z daleka Matti Rönkä (czy jak go się odmienia).

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Miłej lektury!

Tytuł książki: Magister # 2 – Skrzydła Gniewu

  • Autor -> Celia S. Friedman
  • Kategoria -> fantasy / literatura amerykańska
  • Krótki opis -> drugi tom serii. Tym razem, dla odmiany… tak, właśnie tak: ratujemy świat ;-). No dobra, na poważnie. Okazuje się, że mityczne potwory, Duszożercy, są jak najbardziej rzeczywistymi zwierzętami, ale groźba którą stanowią bynajmniej nie jest z tego powodu mniejsza. Może nawet większa, odkąd Duszożercy sprzymierzyli się z ludźmi chętnymi na drastyczne odwrócenie porządku panującego na świecie. Magistrowie, czyli magowie, potencjalni obrońcy ludzkości, będą mieli własne problemy, tak wewnętrzne, jak i z niechętnymi im władcami.
  • Werdykt recenzencki -> ciągle nie mogę się uporać z wizją Celii piszącej fantastykę. Zdecydowanie preferuję ją w barwach science fiction, choć – gwoli ścisłości – jej specjalnością są cross-overy, powieści przekraczające gatunkowe granice. Skrzydła Gniewu może niczego nie przekraczają, ale są bardzo dobrym przykładem bardzo dobrej fantasy. Jeśli już ją czytać, to zamiast kolejnych ble-ble o dobrych magach i złych orkach, wybrać należałoby właśnie takie coś: zmyślne, inteligentne, warsztatowo bezbłędne. Celia nadal rządzi.
  • Nasza recenzja książki -> TUTAJ  oraz fragment książki na Gildii -> TUTAJ

Tytuł książki: Przyjaciele z daleka

  • Autor -> Matti Rönkä
  • Kategoria -> kryminał / literatura fińska
  • Krótki opis -> Kärppä, helsiński detektyw, ma kłopoty. Ktoś mu właśnie podpalił dom. Przez przypadek: pusty. Ewidentnie jacyś ludzie chcą mu zrobić krzywdę i to konkretną. Cóż zrobić? Trzeba ich wytropić. I subtelnie przekonać do znalezienia innego celu…
  • Werdykt recenzencki -> rzecz niepospolita, świetnie napisana, wciągająca od strony pierwszej do ostatniej. I pozostawiająca w stanie nienasycenia. Czego chcieć więcej?
  • Nasza recenzja książki -> TUTAJ

Reklamy

2 thoughts on “Recenzje książkowe, odcinek 84 (45/2012)

  1. „Matti Rönkä (czy jak go się odmienia)” –> Matti – Mattiego. Z nazwiskami z innymi znakami diakrytycznymi, niż te używane w Polsce, jest jednak problem. No bo niby można potraktować to jako polskie „a” i wtedy będzie Rönki. Ale to „ä”…
    Nie znalazłam jeszcze dobrego źródła dot. odmiany fińskich nazwisk – szukam nadal ; )

    A kryminał mnie zainteresował. Nie tylko dlatego, że fiński ; )

    • dzięki za wsparcie 😉

      z odmianą to jest tak, że niby wszystko jest oczywiste do momentu… w którym daną odmianę trzeba zapisać. Bo jak już coś jest czarno na białym, to nagle głupio człowiekowi błąd popełnić 😉

      Matti zacnie pisze – jego pisarstwo to w pewnym sensie mainstream (a więc literatura przeznaczona dla szerokich mas odbiorczych, hehe) ale zdecydowanie niegłupi, literacko atrakcyjny. Matti potrafi pogłaskać po głowie czytelników, którzy mają większe oczekiwania wobec literatury, a zarazem jest to nadal mainstream. My lubimy takie połączenie 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s