Recenzje książkowe, odcinek 81 (42/2012)

Kolejna niedziela, kolejna porcja recenzji. Dzisiaj mamy dla Was parę słów o powieści „Śladem zbrodni” Tess Gerritsen oraz opinię o wznowieniu „Oczyszczenia” Wiktora Suworowa.

This slideshow requires JavaScript.

Zapraszamy!

Tytuł książki: Śladem zbrodni

  • Autor -> Tess Gerritsen
  • Kategoria -> powieść kryminalna + romans = romans kryminalny 😉
  • Krótki opis -> Beryl i Jordan usiłują po latach odkryć prawdę o śmierci swoich rodziców. Podobno byli szpiegami. Podobno zdradzili. Podobno… Jedynym konkretem jest ten, że także Beryl i Jordan grozi niebezpieczeństwo: ich dociekania spotykają się bowiem z czyimś – nomen omen – żywym zainteresowaniem ich śmiercią.
  • Werdykt recenzencki -> dobra w lekturze książka, mająca jednak więcej wspólnego z romansem (ewentualnie romansem na sterydach) niż z typowym kryminałem. Ale co z tego, skoro wypełnia przyjemnie czas?
  • Nasza recenzja książki -> TUTAJ

Tytuł książki: Oczyszczenie

  • Autor -> Wiktor Suworow
  • Kategoria -> nauka popularna / historia renegocjowana 😉
  • Krótki opis -> Wiktor Suworow raz jeszcze atakuje oficjalną historię drugiej wojny światowej i okolic. Tym razem na celowniku słynnego uciekiniera ze Związku Radzieckiego pojawia się stalinowska czystka w wojsku. Suworow stara się udowodnić, że jej rozmiary zostały wyolbrzymione, a temat osnuty jest gęstą mgłą niezrozumienia. Cóż, Stalin dobrym wujkiem nigdy nie był i swoje ma za kołnierzem, ale niewykluczone, że Suworow ma rację…
  • Werdykt recenzencki -> jak to Suworow: wywód emocjonalny, intensywny, czasami niekoniecznie prowadzony metodami naukowymi, ale zarazem interesujący i trafiający w sedno. Gdyby jeszcze tylko Wiktor nie miał w zwyczaju tak uparcie wracać ciągle i ciągle do tych samych wątków, to byłoby wspaniale 😉
  • Nasza recenzja książki -> TUTAJ

Advertisements

12 thoughts on “Recenzje książkowe, odcinek 81 (42/2012)

    • więcej kawy, Caddi, więcej kawy ;-).

      pocieszę Cię, że nam coraz trudniej się grzebać w literaturze, gdyby nie zobowiązania wobec Gildii i Qfantu… eh…

  1. Romans kryminalny? Ależ to brzmi jak świetny do sprzedaży towar – literatura wysokonakładowa xD” (ale „romans na sterydach” brzmi intrygująco ; ))

    • romanse to w ogóle fajny temat do sprzedaży, idą zawsze i wszędzie ;-). Idea chyba polega na kombinowaniu romansu z innymi gatunkami, dzięki czemu wszyscy są szczęśliwi ;-D

  2. a wcale ze nie!
    Nie lubię romansów, zwłaszcza tych przejaskrawionych i nasyconych patetycznym urokiem cudownego szczęścia, które kończy się równie pięknie opowiedzianą katastrofą 😉
    Suworow, to zdecydowanie Ulkowa lektura 🙂

    • hmm… ciekawa uwaga ;-).
      mi się widzi, że ostatnio wszystko musi być opowiedziane jako romans. Nawet prognoza pogody zaczyna przypominać jakieś dziwne porno o romantycznych konotacjach… ;-D

      • hehe, a mnie się widzi, ze w zaistniałych okolicznościach przyrody, Waść się dopatruje rzeczy których nie ma..ale to zdrowe podobno bywa ;D

        • I see dead people i takie tam 😉
          a poważnie: chyba ostatnie funkcjonujące szare komórki postanowiły dokonać secesji, bynajmniej nie artystycznej… mądrych rzeczy to ja dzisiaj zatem nie napiszę już 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s