Recenzje książkowe, odcinek 79 (40/2012)

Rzutem na taśmę uzbierały się dwie książeczki. Oj, coś nam ostatnio nie idzie czytanie… I pisanie, skoro już o tym mowa 😉

Dzisiaj recenzje twardego science fiction z cyklu Pustka oraz drugiego tomu Odległych rubieży.

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Zapraszamy!

Tytuł książki: Pustka # 1 – Sny

  • Autor -> Peter F. Hamilton
  • Kategoria -> science fiction / hard sf / literatura angielska
  • Krótki opis -> odległa, bardzo odległa przyszłość. Ludzkość podzieliła się na zróżnicowane grupy, pozostaje przy tym jednym z najsilniejszych gatunków w galaktyce, ale wcale nie jedynym. Wszystkie rasy i frakcje stają przed problemem Pustki – dziwnego tworu, który może zagrozić istnieniu wszechświata.
  • Werdykt recenzencki -> twarde, solidne science fiction. Nielekkie, ale smakowite i wciągające. Dla wielbicieli gatunku rzecz absolutnie obowiązkowa. Nowa fala w dobrym wykonaniu. Zdecydowanie warte polecenia.
  • Nasza recenzja książki -> TUTAJ / fragment książki -> TUTAJ

Tytuł książki: Odległe Rubieże # 2 – Operacja Pętla

  • Autor -> Vladimir Wolff
  • Kategoria -> historia alternatywna / literatura wojenna / literatura polska
  • Krótki opis -> wojna ze Związkiem Radzieckim trwa. W miarę jak wykrwawia się polska obrona, Stalin rzuca do boju bałtycką flotę, celem dokonania szybkiego przełomu. Dochodzi do starcia pomiędzy marynarką polską a radziecką.
  • Werdykt recenzencki -> udana kontynuacja cyklu, powieść lepsza niż „jedynka”. Fajnie się to czyta. Wspaniale opisane bitwy, trochę drobnych, niedoszlifowanych detali – ideału nie ma, ale kierunek absolutnie właściwy.
  • Nasza recenzja książki -> TUTAJ

Reklamy

10 thoughts on “Recenzje książkowe, odcinek 79 (40/2012)

    • twarde sf – hard sf – core sf… sformułowań jest sporo i jak to zwykle bywa, używane bywają cokolwiek… luźno ;-). W każdym razie twarde sf to niby takie, w którym nauka – czy też naukowe ekstrapolacje, bowiem wybiegamy w przyszłość – stanowi rdzeń utworu, a nie jedynie tło czy płytki pretekst. Można przecież każdą fabułę umieścić w kosmosie, ale romans umieszczony na pokładzie statku gwiezdnego pozostaje romansem 😉

        • na tyle na ile znam środowisko fascynatów gatunku, czasami można dostać w papę używając nie tego określenia / nazwy co trzeba. Ja akurat nie jestem fundamentalistą i poruszam się po tej sieci bez większej dbałości o detale 😉

  1. „Pustka:Sny” zapowiada się ciekawie. Może i skuszę się pewnego dnia;) No i fajny Wasz tekst o tej powieści, taki zachęcający do lektury.

    • no właśnie – czas… moja lista książek do przeczytania już chyba przekroczyła zdolność lekturową tego konkretnego wcielenia mojej osobowości ;-). A do sf warto wrócić, jeśli się od niej odeszło. Miałem kiedyś wrażenie, że sf umarła. Sądzę, że jeśli tak, to odżywa w ciekawym stylu, acz wymaga on nieco innego spojrzenia…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s