Nie ścinajcie drzew, ścinajcie polity**w ;-)

Dzisiaj akcent polityczny, bo dawno nie było. Z pewnym opóźnieniem przeczytałem artykuł na Onecie i szczęka mi opadła. Pal licho, że Onet, jakoś przeżyję ten wstyd wynikający z przyznania się do zaglądania na tamten portal… choć nie ukrywam, że chciałem ukryć się za czyimiś plecami. No, trudno. Przejdźmy do rzeczy.

W artykule przytoczone są przypadki ludzi, którzy bezprawnie ścieli drzewa na swoich działkach. Swoje drzewa, dodajmy. Zapłacili w związku z powyższym sute kary – od kilkudziesięciu tysięcy złotych do wielu milionów złotych. To oczywiście więcej niż jest warte drzewo będące ofiarą siekiery – wiem, bo w zasadzie drzewa są moją branżą.

Nie zamierzam dyskutować o zasadności kary, bo nie ma o czym gadać. Kara się należy. Koniec. Kropka.

Ciekawsze jest coś innego. Tak naprawdę bowiem, zbulwersował mnie ten fragment artykułu:

Często bywa tak, że wysokość kary przekracza wartość całej działki, a nawet wszystkich nieruchomości, jakie się na niej znajdują. Czy słusznie?

[…]
Słusznie, uważa Krzysztof Bagiński, burmistrz Białogardu, gdzie na jednego z mieszkańców nałożono karę w wysokości 1,7 mln złotych za to, że chciał pozbyć się dwóch drzew. – Ta kara jest bardzo dotkliwa, ale ma być ostrzeżeniem dla innych. Przepisy w tym względzie są bardzo rygorystyczne, więc każdy musi zdawać sobie sprawę, że nie będzie pobłażania – uważa burmistrz.

Cytat za Onet.

Przeczytałem powyższy akapit i zastanowiłem się głęboko. W zakamarkach mojej matuzalemowej pamięci postarałem się odnaleźć przypadki, w których to urzędnik państwowy zapłacił karę rzędu 1,7 miliona złotych za swoją pomyłkę, niedopatrzenie, błąd, narażenie na straty budżetu państwa, miasta, osiedla. Nic nie znalazłem. A gdyby zmniejszyć kwotę? Na przykład do 100 tysięcy złotych? Nadal kurcze nic. Sto złotych chociaż? Hmm… coś mi po głowie kołacze. Chyba w tym stuleciu faktycznie paru urzędników poniosło tak dotkliwe kary, więc jednak sprawiedliwość na świecie istnieje!

Pytanie brzmi: czy moja pamięć jest dość matuzalemowa, dość szczelna i dość chłonna aby stanowić ważne źródła dla podobnych rozważań? A gdyby tak popytać wujka Googla? Coś jednak znalazłem.

Na przykład takie coś:

1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 3 lat, zwrot starostwu całej kwoty plus grzywna w wysokości 2 tys. zł, dozór kuratora oraz ogłoszenie wyroku w lokalnej prasie – to kara dla 52-latka, byłego podinspektora w powiatowym wydziale geodezji.

Info za Radio Park. Dodajmy, że kara została narzucona za przywłaszczenie sobie przez urzędnika kwoty 50 000 zł. Co ciekawe, grzywna 2 000 zł to dokładnie 4% ukradzionej kwoty. Pierwszy lepszy obywatel, który podprowadziłby państwu pieniądze, musiałby zwrócić ich wielokrotność, a grzywna nie wykluczałaby zapewne odsetek liczonych w wysokości tzw. skarbowej (200% podstawowej stopy oprocentowania kredytu lombardowego – nie ma co liczyć, na pewno jest to znacznie więcej niż 4%). Uważam, że jest to bardzo opłacalne dla naśladowców: jeśli nikt nie złapie na kradzieży, to czysty zysk. Po złapaniu na kradzieży… i tak wychodzi się lepiej niż na kredycie bankowym. Nic, tylko podbierać pieniążki.

Idźmy dalej. Gazeta.pl informuje, że Rzecznik Dyscypliny Finansów Publicznych (swoją drogą, jeśli ktoś tam pracuje, to pewnie ma dziesięć miesięcy urlopu co rok) ma ochotę solidnie przyłożyć toruńskiemu Urzędowi Miasta za nieprawidłowo przeprowadzony przetarg na zakup limuzyny dla prezydenta miasta. Skala przewidywanej kary rzuca na kolana, bowiem:

rzecznik planuje jedynie upomnieć urzędników.

Po tak dotkliwej karze Urząd zostanie przemalowany na czarno, w ramach żałoby, a lokalne Radio M. zrobi zrzutkę dla biednych urzędników. Jeśli porównamy to do dwóch milionów kary za wycięcie drzewa, to jest tutaj nawet pewien postęp: upomnienie z ust innego urzędnika jest wszak bardziej przykre niż pieniądze, które wszak są rzeczą nabytą…

PS. Autor niniejszego artykułu nie wzywa do stosowania przemocy fizycznej wobec polityków i urzędników. Jeśli ktoś odniósł takie wrażenie, to jest to wrażenie zgoła mylne, bowiem autor tego artykułu jest pokorny niczym wszystkie cielaki w naszym społecznym stadzie i nic nie ma przeciwko byciu urzędniczym popychadłem. Autor potwierdza, że sobie na to zasłużył. Poprzez urodzenie w tej, a nie innej epoce…

Reklamy

29 thoughts on “Nie ścinajcie drzew, ścinajcie polity**w ;-)

  1. hehe, chyba za mocno pierdzielnęłam pięścią w stół ;);)
    A znasz te historię sprzed bodaj tygodnia o starszej kobitce, która została ukarana za kilka makówek na swojej działce. Wkroczyli antyterroryści nawet. Istny kabaret i paranoia w jednym! 🙂

    • kabaret, dokładnie 😉

      mnie bawi jednak coś innego: pogardzany przez wszystkich, opluwany, odsądzony od inteligencji średniowieczny wieśniak vel chłop, ilekroć czara goryczy się przechylała, sięgał po widły, kosę czy inny scyzoryk i szedł mordować błękitnokrwistych. My, odkąd zapanowała cywilizacja, pozwalamy ze sobą robić wszystko. Mamy do siebie znacznie, znacznie mniej szacunku niż średniowieczny chłop. A będzie gorzej 😉

      • kupa kołtuństwa reszte dziadostwa i kurestwa. Swiat to już dawno pchła, która zeszła na psy 😉
        Przykro mi, jesli nadepnęłam komuś na cenzuralny odcisk. Trudno, co zrobić, będę musiała z tym żyć 😉

        • cieszmy się, że jeszcze możemy to komentować. Za kilka lat chiny u nas nastaną i może już tej opcji braknąć ;-). Zresztą, czy za kilka lat ludzie się będą dziwili, że oni płacą karę miliona a urzędnik za to samo pięć złotych z vatem? Rośnie u nas szacunek do urzędów i urzędników, rodzice od nowa modlą się, by ich córy i syny na administrację państwową się dostali i mieli ciepłe posadki na pięć pokoleń do przodu. A jest się o co modlić. Piętnaste i osiemnaste pensje, auta służbowe i praca po parę godzin dziennie, byle nie codziennie…

          • o, to w sam raz do służb mundurowych. Nie narobisz się i emeryturka po kilku latach wczasów. Zycie jak w „madrycie” 😉
            Chyba zacznę poważnie traktówać pomysł mojej Córki wstąpienia do szkoły oficerskiej 🙂

          • wojsko to inna para kaloszy, zwłaszcza odkąd zaczęliśmy wysyłać siły w różne strony świata. Tam dobrze mają oficery wyższego stopnia, którzy nie ryzykują i śmietankę spijają, ale już średnie szczeble mają przechlapane. No i jest to jednak stresująca robota, w dodatku niebezpieczna.

          • Ależ mój drogi, ja nie chce dziewczę na wojne wysłać!
            Stresująca robota, to każda w której ryzykujesz życiem. kiedyś chciałam być fotoreporterem wojennym ( już gdzieś o tym pisałam). Moja ciotka zaś, była głównym dowodzącym elektrykiem wysokościowym..Nie umniejszam wojskowym, ale wysyłają sie tam z własnego wyboru i za 1500 z bronią nie latają…a poza tym ..agh..wolę ugryźć się w niewyparzony jęzor 😉

          • wiem, wiem… mój wujas jest majorem, był już dwa razy na wojence, a przecież nie mówi wszystkiego, obowiązują ich tam jakieś tajemnice i w ogóle inne cuda. A z tym bieganiem z bronią to różnie bywa, bo niby wszyscy się pchają do wypłaty, ale do uczestniczenia w patrolach to juz niekoniecznie. Słynne były przewały takie, że oficery wyruszały z bazy na patrol i po przekroczeniu bramy kazały się odwozić z powrotem. To wystarczyło na dodatek bojowy. Doły zaś po staremu, udają ruchome tarcze…

  2. No, czyli wracamy do punktu wyjścia 😉 Jeśli nie wiadomo o co chodzi, to zapewne o seks albo o kasę..trzeciego wyjścia nie ma..chyba że przez okno 😉 😉

      • Wstydź się Waść!!, bo ja się poczerwieniłam szczerze powiedziawszy za takie propoze ;), a małżonka potomka oczekuje!!
        echh faceci ;p spod bramy wojskowej zwiewają i po seksie też .Dać wam szklankę wody- zamiast!
        😀 😉

        • małżonka się już doczekała, nawiasem mówiąc 😉

          faceci są praktyczni, ot co! 😉 A szklanka zamiast też jest praktyczna, stosuję regularnie… zresztą, skoro już o sexie mowa, to muszę powiedzieć, że z biegiem czasu coraz mniej rozumiem sens wykonywania tych wszystkich gwałtownych, nieprzystojnych ruchów. Nie dość, że człowiek kultury spocić się może, to jeszcze zmęczyć. I na co to mu? 😉

          • Się nie chwali???
            Toż to cudowna nowina!!!
            Wiele radości i siły rodzicom i zdrówka dla maleństwa!!
            By sie pochwalił oficjalnie, toby ładne zyczenia pod odpowiednim postem poszły, a nie pod głowami polityków eeegh 😉
            O seksie sie nie wypowiem, bo jak zwyklę się wstydzę, ale tez uważam że to pozbawione sensu jest przecież 😉

          • no więc co do chwalenia, to jeszcze chwila, bo potomek pod kreską jest ciągle jeszcze. Powiedzmy, że oficjalna data wkroczenia z krzykiem w łez padół przypada na 11 listopada, a mały drań denerwuje pielęgniarki już od niemal czterech tygodni… Myślimy jednakowoż, coby się za jakiś czas pochwalić, ale jak wszystko się uspokoi nieco 😉

            co do seksu… ja się nie wstydzę, bo nie mam czego. Już w maleńkości bawiłem się z młodszą sąsiadką w doktora, jestem więc do tych spraw przygotowany merytorycznie i w ogóle. Przyznaję, że trochę mi się znudziła ta cała zabawa, no bo ile razy można powtarzać to samo i to jeszcze – nie daj Boże – z jedną i tą samą partnerką (chyba, że akurat nie, ale to już inny temat). Doceniam jednakowoż seks jako czynność dzięki której można nawet własną żonę pejczykiem potraktować, a ona jest z tego tytułu nawet szczęśliwa 😉

          • 🙂 no to pochwalcie się koniecznie.Dużo siły dla Izy i szczęsliwego rozwiązania życzę! :))
            a seks hm dłuuugi temat na jeszcze dłuuuższą opowieść. Czasami zastanawiam się tylko, gdzie jest granica perwersji..albo nie, przecież wcale sie nad tym nie zastanawiam 😀 😉

          • hehe 😉
            ja OCZYWIŚCIE też się nad tym w ogóle nie zastanawiam, nigdy, absolutnie nigdy ;-D

            dzięki za życzenia, przekażę Izowatej 😉

  3. ja się boję nawet takie artykuły czytać, bo mnie zaraz przysłowiowy szlag trafia. Sprawiedliwość to ponoć wartość mogąca jednoczyć ludzkość!!! Ja mam wrażenie, że ciągle ktoś załatwia interesy jakiejś grupy, takimi pociągnięciami i tutaj wcale nie chodzi o maluczkich. My – szaraczki – musimy zdać się na łut szczęścia, może nas ta ręka „sprawiedliwości ” nie dosięgnie. Bo to kurcze wiesz co przeskrobałaś? – a nuż coś znajdą i ukażą. Codziennie niszczę sobie samochód na podjeździe do pracy, ale z własnych środków nie można temu zaradzić , bo droga należy do miasta.
    Co to jest ?! Podłość ludzka nie zna granic, dobrze,że nie mam na terenie drzew 🙂

    • ano, człowiek obywatelski to człowiek malutki. Mnie takie przykłady uzmysławiają, że po prostu jesteśmy dalekimi potomkami dawnych kmiotków, acz mniej od nich skłonnymi do walczenia o swoje. Pytam się: czemu uważamy się za lepszych, skoro pozwalamy aby wycierano nami podłogę? Politycy i urzędnicy trzymają sztamę – nic dziwnego, w końcu obie grupy są całkowicie bezużyteczne, a raczej ich użyteczność ma charakter wtórny. Politycy są bo nie możemy się ich pozbyć. Urzędnicy są im potrzebni, aby trzymać resztę społeczeństwa pod butem. Politycy muszą dbać – i dbają – o urzędników, bo wiedzą, że to ich główne zaplecze. W całym tym układzie pokrzywdzeni jesteśmy my, ale… przecież nie wierzymy, kiedy politykierzy wycierają sobie gęby naszym dobrem, prawda?

      • Nic dodać nic ująć. Celne uwagi i spostrzeżenia. A ja z tych nerw zrobiłam powyżej błąd paskudny albo zaraziłam się od dzieci dysortografią;-) proszę mnie poprawić.

        • poprawiono kompleksowo 😉
          przyznam, że wcześniej nie zauważyłem… jak się pisze szybko to czasami się cuda wianki trafiają, nie ma co się przejmować. Ja zresztą jestem szczęśliwym posiadaczem certyfikatu na dysortografię… 😉

          • Dziękuję pięknie, zawodowo nic mnie nie tłumaczy:), ale po sprawdzeniu wielu prac zaczynam mieć omamy wzrokowe i dylematy językowe:)

          • polonistka? 😉
            a ze sprawdzaniem to tak jest, że im głębiej w las, tym więcej wątpliwości ;-D

  4. Urzędnicy już od dawna odcięli się od społeczeństwa i żyją w swoim pięknym, biurokratycznym świecie.

    W Krakowie mamy ulicę Lema, która została wybudowana za grubą kasę, ale prowadzi donikąd, bo magistrat nie dopełnił formalności przy uzyskiwaniu działek. Od ponad dwóch lat szeroka droga służy rowerzystom i rolkarzom (co jest w pewien sposób urocze:) sam lubię po niej jeździć, ale nie takie chyba były założenia. I urzędnicy magistratu nie widzą powodów do mówienia o uchybieniach.

    http://krakow.naszemiasto.pl/artykul/827904,krakow-ulica-lema-przez-dwa-lata-pojedziemy-donikad-zdjecia,id,t.html>Nasze Miasto Kraków

    Ktoś przecież podpisał te papiery, ktoś powinien dopilnować dokończenia inwestycji, ktoś był za to odpowiedzialny. Niestety tego mitycznego ktosia nikt nie widział i nikt o nim nie słyszał.

    Gdybym ja w swojej bibliotece zaczął gubić książki, zachowywał się nieuprzejmie względem czytelników długo bym nie popracował. Wiem, że to moje porównanie może mało sensacyjne, ale bliskie memu sercu.

    • no właśnie: kilkadziesiąt milionów złotych wyrzuconych w błoto, kar nie ma za popełnione błędy, może poza sporadycznym klepnięciem w tyłek. A obywatel drzewo zetnie i okazuje się, że powinien milion zapłacić, bo to godne i sprawiedliwe…

      pytanie brzmi: czy rzeczywiście nic z tym nie możemy zrobić? Czuję się bezsilny. A najbardziej przeraża mnie fakt, że będzie jeszcze gorzej…

  5. O tych drzewach i karach oglądałam już jakiś czas temu materiał, chyba na Polsat News. Jak usłyszałam o tym to nie wiedziałam czy mam śmiać się czy też i płakać. Uważam, że kara powinna być, ale takie sumy za drzewo na własnej działce toć to rozbój w biały dzień. Zwykłego człowieka to zawsze prosto, łatwo ukarać „dla przykładu”. A jakby tak dla przykładu panów polityków zacząć karać… ech… nakręćmy film pt. „Nietykalni po polsku”:D

    • kiedy pisałem odpowiedź na Twój komentarz, dość niespodziewanie wysiadł prąd w całej okolicy. Niby nie wierzę w teorie konspiracji, ale na wszelki wypadek postanowiłem złagodzić ton wypowiedzi ;-D. W każdym razie, uważam że [wiele niecenzuralnych słów] politycy są na tyle [jeszcze więcej niecenzuralnych słów] bezużyteczni, że aby nie spaść ze swoich wirtualnych tronów po prostu muszą trzymać dystans pomiędzy sobą a resztą świata. Nigdy nie pozwolą, aby obowiązywały ich normalne prawa fizyki, wszak nie po to zostawali politykami…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s