Recenzje książkowe, odcinek 73 (34/2012)

Dzisiejszy odcinek sponsoruje wydawnictwo Ender ;-). No dobra, żarty żartami, ale faktem jest, że dziwnym zbiegiem okoliczności w tym tygodniu pojawiły się dwie nasze recenzje enderowskich książek. Mamy zatem IX zmianę oraz Demokratora. Na obie pozycje warto zwrócić uwagę, ale o tym poniżej.

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Zapraszamy!

Tytuł książki: IX zmiana

  • Autor -> Marcin Gawęda
  • Kategoria -> wojenna
  • Krótki opis -> powieść jest luźną kontynuacją „Rebelii” Marcina Gawędy (o której pisaliśmy tydzień wcześniej). Tym razem akcja ulokowana jest w Afganistanie, a polscy wojacy będą walczyć z niecnym Khalidem Khanem, talibem, który ma prywatne porachunki z naszymi żołnierzami.
  • Werdykt recenzencki -> naszym zdaniem Gawęda rozwija się z tomu na tom. Lepszy warsztat, sprawniejsze zarządzanie fabułą, bardziej konsekwentna intryga – to osiągnięcia „IX zmiany”. Dodajmy jeszcze, że jest to naprawdę wciągająca, bardzo realistyczna (na tyle, rzecz jasna, na ile możemy to powiedzieć siedząc przed komputerem) powieść wojenna, doskonale oddająca problematykę współczesnego pola walki, a zarazem podejmująca kwestię interwencji w Afganistanie. Jeszcze nie mistrzostwo świata, ale wciąga jak cholera. Dla miłośników military thriller: pozycja obowiązkowa.
  • Nasza recenzja książki -> TUTAJ

Tytuł książki: Demokrator

  • Autor -> Piotr Gociek
  • Kategoria -> science fiction / ???
  • Krótki opis -> ojej, jak krótko opisać „Demokratora”? Sienieda! Ta książka to wulkan pomysłów, zabawa kontekstami i ogólnie rzecz biorąc: niezła jazda bez trzymanki. Opisane w powieści Gorodopolis to Rosja radziecka, putinowska i carska w jednym, a przy tym krzywe zwierciadło, w którym przejrzeć się może spora część tzw. normalnego świata.
  • Werdykt recenzencki -> perełka i rodzynek w jednym. Powieść rewelacyjna stylistycznie (utrzymana jest w bardzo ciekawej „tonacji” językowej), przezabawna a zarazem niegłupia. Niewykluczone, że jedna z lepszych książek, jakie przeczytaliśmy w ciągu ostatnich miesięcy, oczywiście z uwzględnieniem pewnego gatunkowego ograniczenia. Jeśli nie najlepsza, to z pewnością jedna z bardziej odkrywczych i nietuzinkowych rzeczy, jakie powstały nad Wisłą ostatnimi czasy. Przy okazji, nieskromnie, możemy się pochwalić, że wyjątki z naszej recenzji znalazły się na skrzydełku książeczki. Podobno, bo jeszcze tego nie widzieliśmy na oczy własne, ale i tak jest dobrze ;-).
  • Nasza recenzja książki -> TUTAJ

Reklamy

7 thoughts on “Recenzje książkowe, odcinek 73 (34/2012)

    • fajna pozycja, dość zabawna, ale z głową pomyślana. Bawiłem się przy nim naprawdę nieźle ;-). Na Gildii jest fragment książki powieszony, dostęp do niego powinien być gdzieś pod linkiem do gildiowej recenzji.

  1. Demokrator brzmi ciekawie i tu akurat powatpiewanie w scenice fiction w ogóle mnie nie zniechęca ;)))
    Gratulejszyn skrzydełek! Lećcie płynnie ku przesworzom! 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s