Felieton Miesięcznik Literacki # 04 – listopad

Luty za pasem, a u nas taaaakie zaległości ;-). Nie wiedzieć czemu, nie podzieliliśmy się z Wami jeszcze czwartym i piątym numerem naszego Miesięcznika Literackiego, a przecież za parę dni pojawi się kolejny jego odcinek na Qfancie. Pora ostateczna na literackie podsumowanie listopada 2011. Zapraszamy do lektury:

MIESIĘCZNIK LITERACKI – LISTOPAD  

Coś mi podpowiada, że gdyby przeprowadzić ranking na najmniej lubiany miesiąc w roku, listopad miałby olbrzymie szanse na wygraną. Szaro, zimno, ponuro… A jeszcze – jakby tego było mało – Wszystkich Świętych. Być może są i tacy, którzy doceniają to święto, ale ja do nich nie należę. Niewykluczone, że jest to kwestia detali, na przykład… cmentarzy i grobów, które odwiedzamy? Taki na przykład Père-Lachaise… no! i w listopadzie można by go nawiedzić…

Na tym cmentarzu znajduje się między innymi nagrobek, zresztą bardzo charakterystyczny, Oskara Wilde’a. Od 1990 roku wyróżnia się on nie tylko architektoniką, ale i… specyfiką ozdób. Otóż turyści, zakochani w twórczości najsłynniejszego dandysa wszechczasów (albo odhaczający kolejny punkt na liście obiektów do zobaczenia i czynności do wykonania), naznaczyli go całą masą namiętnych pocałunków. Ślady tysięcy szminek może i wyglądały poetycko, ale – jak się okazało – niszczyły nagrobek. Czyszczenie, miast pomóc, tylko pogarszało sprawę. Na nic zdały się zakazy i groźby wlepienia mandatu…

Z pomocą finansową paryskiej nekropolii przyszła Irlandia (ojczyzna artysty). To dzięki niej w rocznicę śmierci Wilde’a, 30 listopada, miało się odbyć uroczyste odsłonięcie wyczyszczonego i odnowionego pomnika. By uniknąć podobnych sytuacji w przyszłości, nagrobek zostanie zabezpieczony i otoczony specjalną barierką, której nie będzie można przekraczać. „Obrońcy” grobu obawiają się jednak szalonych wielbicieli Oscara Wilde’a, którzy za wszelką cenę będą chcieli zostawić dowód swojej miłości na ścianie pomnika(1).

W końcu to właśnie Wilde powiedział kiedyś, że pocałunek może zniszczyć ludzkie życie(2). Być może chodziło mu także o nagrobki…

Listopad, poza nieco ponurymi, okołocmentarnymi tematami, zapisze się w naszej pamięci z innego, nader optymistycznego powodu. Okazało się bowiem, że… czytamy! I to coś więcej niż rozkład jazdy tramwajów lub program telewizyjny. Po uwzględnieniu liczby osób, które odwiedziły Targi Książki w Krakowie, wydaje się więcej niż pewne, że o przyszłość rodzimego czytelnictwa nie musimy się nic a nic martwić.

Jak donosiła „Gazeta Wyborcza”, w ciągu czterech dni impreza przyciągnęła aż 34 tys. miłośników książek (…). Tym razem na krakowskich targach zaprezentowało swoją ofertę 536 wystawców. Książki na stoiskach podpisywało blisko 400 autorów(3). Targi odwiedzili m.in.: prof. Władysław Bartoszewski, Marlena de Blasi, Wojciech Cejrowski, Wanda Chotomska, Jacek Dukaj, Manuela Gretkowska, Katarzyna Grochola, Julia Hartwig, Ignacy Karpowicz, Wojciech Kuczok, Roma Ligocka, Graham Masterton(4).

Jedną z przyznawanych na targach nagród była „Lista Goncourtów: polski wybór”. Studenci filologii romańskich polskich uczelni z zestawu nominowanych w tym roku do najbardziej prestiżowej nagrody dla książek francuskojęzycznych wybrali Sorja Chalandona i jego powieść „Retour a Killybegs”(5).

Targi już za nami, a przed nam premiera kinowa. Jeśli podobało Wam się ostatnie wcielenie Sherlocka Holmesa (Robert Downey Jr.) lub/ i doktora Watsona (Jude Law), z pewnością nie możecie się już doczekać kontynuacji ich przygód. Obraz ma się zaczynać od śmierci księcia Austrii. Choć wszystko wskazuje na samobójstwo, Sherlock Holmes jest zdania, że książę został zamordowany i jest to częścią planu… profesora Moriarty’ego.

„Sherlock Holmes: Gra Cieni” w dużej mierze skupia się na postaci profesora (Jared Harris) oraz… cyganki Sim (Noomi Rapace), której Holmes uratuje życie, a która wesprze naszych bohaterów w walce ze złem. Reżyser Guy Ritchie zapewnia, że w filmie ponownie zobaczymy wiele akcji i niesamowitych wynalazków inspirowanych XIX-wiecznymi, pełnymi wielkich odkryć realiami. Premiera przewidziana jest na 16 grudnia w USA i 6 stycznia w Polsce(6).

Pożyjemy, zobaczymy, czy „Gra Cieni” okaże się sukcesem.

I czy grudzień zaskoczy nas czymś więcej niż tylko okolicznościowymi, przedświątecznymi publikacjami…

1 http://kultura.wp.pl/title,Wielbiciele-Wildea-zacalowali-grob-pisarza,wid,14027966,wiadomosc.html.

2 Loc. cit.

3 http://wyborcza.pl/1,99317,10599386,Sie_literacko_podzialo__Rekordowe_Targi_Ksiazki.html.

4 http://kultura.wp.pl/title,Polacy-jednak-czytaja,wid,13963989,wiadomosc.html.

5 Jak wiadomo, laureatem tegorocznej francuskiej Nagrody Goncourtów został Alexis Jenni za debiutancką powieść „Francuska sztuka wojny”; zob.: http://kultura.wp.pl/title,Alexis-Jenni-laureatem-Nagrody- Goncourtow,wid,13953987,wiadomosc.html.

6 http://www.film.gildia.pl/news/2011/11/sherlock_holmes_gra_cieni_featurette.

Artykuł dostępny jest na Qfancie – możecie go przeczytać TUTAJ

Advertisements

4 thoughts on “Felieton Miesięcznik Literacki # 04 – listopad

  1. A ja należę do tej grupy osób, które akurat lubią listopad. Jest taki refleksyjny i sprzyja mojemu czytelnictwu;d „Sherlocka Holmesa: Gra Cieni” – z chęcią niedługo zobaczę bo po prostu lubię oglądać na dużym ekranie Roberta Downey Jr.;)

    • oj tak, listopad jest bardzo refleksyjny… czasami aż za bardzo 😉
      na Sherlocka też się szykujemy, choć nie do końca z uwagi na Downeya 😉

  2. Zdaję się, że zabrakło jednego ‚i’;)
    „Targi już za nami, a przed nam premiera kinowa.”

    Oskar Wilde… Jeden z niewielu, których uwielbiam czytać, z uwagi na to, że wzrok po prostu płynie po tekście.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s