Ewelina – jeden portret

Dawno już u nas nie było portretów. Podczas dyskowych porządków (oj, tak – wreszcie udało się nam zgrać plon ubiegłorocznych wypraw fotograficznych na płyty dvd!) znaleźliśmy kilka zapomnianych fotek.

Takich jak ta: Jak myślicie? Daje radę?

Zdjęcie pochodzi z bardzo starej, fashionowej sesji, która odbyła się w dworku w Rychłocicach (2007). Modelka, Ewelina, była już dwukrotnie gościem na naszym blogu, a poprzednie foty też pochodziły ze wspomnianej sesji: zdjęcie na schodach oraz kilka luźnych fashionów. Ogólnie rzecz biorąc, była to sesja straconych szans. Świetny plener, doskonała modelka i… mnóstwo przeciętnych zdjęć. Ale cóż, czasami i tak bywa. A czasami bywa tak częściej niż tylko czasami ;-).

Ostatnio trochę nam się znudziły manipulowane portrety, stąd (w ramach promocji) modelka bez upiększeń i ulepszeń ;-).

Advertisements

10 thoughts on “Ewelina – jeden portret

  1. -ja oceniam portrety ,bo dostałam ich taką ilość od artysty fotografa(rodzinka),że trudno mi oceniać je…..ale podoba mi się…
    😉

  2. Na pierwszy rzut oka wygląda ładnie, ale po chwili zaczyna mi się mózg marszczyć zbyt mocno w okolicach oczu wypatrując buzi modelki. Nie, nie… czy tam jest czarna dziura czy jednak twarz?
    Z drugiej strony mam dziś go mocno nadwerężonym (teraz mam chwilę na relaks), więc może to dlatego. He, he. Z pewnością jest tu ładne miękkie światło, tło, sama modelka, strój i wiele innych rzeczy. Tyle, żeby jednak stała odwrócona w stronę światła. Zapodaj inne zdjęcia z tej sesji.

    • to zdjęcie może nie wyglądać dobrze na monitorach zbyt ciemnych, ale zaręczam, że twarz widać 😉
      uznaję Twoje uwagi, ale dodać muszę, że nie jest to zdjęcie pozowane – modelka rozmawiała z drugim fotografem, jest to więc swego rodzaju bekstejdż, sytuacja nieustawiana (także jeśli chodzi o oświetlenie). Może dlatego mi się podoba? Pewnie w grę wchodzi też sentyment, jak to zwykle przy własnych pracach ;-). No i ostatnio ciągnie mnie do antyglamourowych portretów 😉

      a inne foty z sesji są pod linkami poniżej zdjęcia, może jeszcze jakieś wstawie 😉

      • Ano tak, to na schodach pamiętam. Tych kolorowych przedtem nie widziałem. Podobają mi się. Szczególnie 2 pierwsze. Najszczególniej drugie. 🙂

  3. Fajny pomysł, bo nie często spotyka się modelki „bez ulepszeń ” . Najbardziej podoba mi się jednak fotografia z postu : Na schodach . Dodatkowo, zdjęcia nie pozowane zwykle wychodzą lepiej niż te pozowane 🙂 W sensie, że mi się takie bardziej podobają !

    • przy czym niepozowane są też różne – niektóre to czysty reportaż. Tutaj mamy coś pomiędzy reportażem a portretem. Fajnie że się podoba 😉

  4. To zdjęcie podoba mi się najbardziej ze wszystkich o których tutaj mowa. Twarz modelki rzeczywiście mogłaby być ciut bardziej czytelna (ale ostrożnie, bo cień to atut tej fotografii), Zdjęcie i tak nietuzinkowe 🙂
    Sesja fashion: zdjęcie nr 2 fajne – ale w jego odbiorze przeszkadzają mi figurki na pierwszym planie. Zdjęcie nr 1 choć dość typowe – chyba najlepiej się ogląda 😉
    Fotka na schodach podoba mi się najmniej (chyba przez ułożenie stóp modelki i jej pozę).
    Pozdrawiam!

    • a ja z tych figurek taki dumny byłem 😉
      z cieniem jest tak jak mówisz – on mnie przekonał by uznać zdjęcie za interesujące, ale w detalach nie jest idealne 😉
      ani w ogóle idealne 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s