Recenzje książkowe, odcinek 38

Miniony tydzień był całkiem udany z punktu widzenia recenzyjnej statystyki. Zaprosić Was możemy (i niniejszym to czynimy) do przeczytania recenzji książki Panika na poziomie 4, Herezją naznaczeni, Samo ostrze oraz recenzji antologii opowiadań Science Fiction.

Tytuł książki: Panika na poziomie 4

  • Autor -> Richard Preston
  • Kategoria -> fabularyzowana nauka popularna
  • Krótki opis -> fascynująca opowieść o poszukiwaniu wartości liczby Pi, o potędze wirusa Ebola, odczytywaniu ludzkiego genomu i… paru innych, zróżnicowanych tematycznie problemach. Pozycja stworzona przez szanowanego dziennikarza – napisana z dbałością o fakty i zwyczajnie ciekawa w lekturze.
  • Werdykt recenzencki -> zdecydowanie górna półka literatury popularno-naukowej
  • Link do pełnej recenzji -> TUTAJ

Tytuł książki: Samo ostrze (tom 1 cyklu Pierwsze prawo)

  • Autor -> Joe Abercrombie
  • Kategoria -> fantasy
  • Krótki opis -> co łączy barbarzyńcę chcącego odmienić swoje życie, inkwizytora po przejściach, zadufanego w sobie młodego szermierza, starusieńkiego maga i szaloną wojowniczkę, uciekinierkę z niewoli? Oczywiście wszyscy oni mają mniejszy lub większy wpływ na losy świata, a dziwnym zbiegiem okoliczności zbliża się moment, w którym historia może zostać spisana na nowo…
  • Werdykt recenzencki -> bardzo lajtowa fantasy przygodowa, okraszona niewielką ilością magii, sensowna fabularnie i niesamowicie zabawna (choć nie jest to komedia ani farsa). Świetna pozycja dla początkujących amatorów gatunku, ale spodobać się powinna każdemu, kto nie będzie żywił wobec niej ogromnych oczekiwań.
  • Link do pełnej recenzji -> TUTAJ

Tytuł książki: Herezją naznaczeni (tom 3 cyklu Schronienie)

  • Autor -> David Weber 
  • Kategoria -> militarna science fiction
  • Krótki opis -> ciąg dalszy wielkiej wojny o schronienie. Cayleb i Marlin kontynuują swoją krucjatę przeciwko Kościołowi, w tle rysują się kolejne spiski, a daleko w kosmosie, czekają uśpieni Gbaba… Tym razem, zamiast bitew morskich Weber serwuje starcia lądowe – warto nadmienić, że daje sobie z nimi radę!
  • Werdykt recenzencki -> niewykluczone, że najlepsza część cyklu do tej pory. Czekamy na czwórkę, aby ocenić co dalej…
  • Link do pełnej recenzji -> TUTAJ

Tytuł książki: Antologia Science Fiction

  • Autor -> Michał Cetnarowski, Jacek Dukaj, Aleks Gütsche, Błażej Jaworowski, Rafał Kosik, Paweł Majka, Andrzej Miszczak, Jakub Nowak, Michał Protasiuk, Marcin Przybyłek, Wojciech Szyda, Cezary Zbierzchowski
  • Kategoria -> hard science fiction
  • Krótki opis -> bieg na przełaj przez współczesną hard sf. Historie o sztucznej inteligencji, o człowieku postludzkim, o technologii tak zaawansowanej, że nie odróżnialnej od magii…
  • Werdykt recenzencki -> rewelacyjna antologia, acz do polecania niemal wyłącznie dla zaawansowanych odbiorców gatunku. Początkujący mogą się odbić od tego muru (co nie znaczy, że nie mogą próbować).
  • Link do pełnej recenzji -> TUTAJ

Advertisements

10 thoughts on “Recenzje książkowe, odcinek 38

  1. Gwiazdą zestawienia jest tu zdecydowanie Antologia s-f. Cegła nieprawdopodobna:) Spośród autorów najbardziej obawiam się opowiadania Szydy. Stopień utwardzenia jego powieści i opowiadań zawsze jest dla mnie wyzwaniem:) Aktualnie mierzę się ze Stroicielem ciszy i na razie wylądował na półce w oczekiwaniu na lepsze czasy.

    Tak generalnie patrząc, to same mocne tytuły się dzisiaj pojawiły:)

    • Stroiciel ciszy, powiadasz? Ano, leży u mnie na półeczce. Pewnie jeszcze w tym roku pójdzie na wokandę, ciekaw go jestem, bowiem powieść zapowiadana jest jako religijne sci-fi. Brzmi na tyle dziwnie, bym chciał się z tym zapoznać ;-). A Sci-Fi przeczytać musisz, moim zdaniem to pozycja typu must-have, choć wcale nie twierdzę, że wszystkim się spodoba…

      Powiem Ci, że zaskakująco niezłą pozycją okazał się Abercrombie – czytałem w necie recenzje – w 75% były raczej negatywne, że banalne, że odtwórcze itd, ale to jedna z tych książek, które potrafią sprawić więcej frajdy niż najbardziej oczekiwane hity. Pod warunkiem, że złagodzi się nieco oczekiwania ;-).

      • Abercrombie mówisz? Przeglądałem kilka recenzji i tak jak piszesz, szału nie widziałem. Może mi się gdzieś napatoczy po drodze:) Nie będzie o to łatwo, bo wydawnictwo mało komercyjne, ale kto wie.

        Szyda pisze bardzo ciekawie, ale ciężko miejscami. Trzeba mieć dużo czasu, żeby go czytać. Ja mam zawsze problem z wracaniem do czytania. Wystarczy 1 dzień przerwy i od razu źle mi się czyta. Stroiciel ciszy moim zdaniem ma mocny początek, a potem następuje bagno w którym ja utknąłem na chwilę obecną:) Przeczytaj sobie pierwsze opowiadanko ze Stroiciela – raptem kilka stron, a mnie wyostrzyło mocno apetyt.

        • ważna rada: Szydę przeczytam na raz ;-). Ciekaw jestem swoich odczuć… zaciekawiłeś mnie tym bardziej, choć zarazem obiecałeś trudną rozprawę 😉

        • hmm…
          jeśli dopiero zaczynasz przygodę z tym gatunkiem to polecam lajciki – ta antologia jest trochę mocniejszym kalibrem. Spodobać się może, owszem, ale mniej tutaj przyjemności z czystej lektury, więcej frajdy ukryte jest natomiast w naukowych i technologicznych dywagacjach.

          polecam George’a R.R. Martina „Tuf wędrowiec”, świetna pozycja jako starter. Muszę pomyśleć, bo tytułów dużo przychodzi do głowy, ale nie potrafię nic wyłowić z tego chaosu 😉

          • Wydaje mi się, że po Lemie i po jego lemowskim języku to trudno o takie nazwiska, które by jakoś „bardzo” mnie odstraszyły. No, ale mało jestem oczytana w sf więc nie mędrkuję, poszukam tej pozycji Martina i przeczytam. Dzięki!;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s