Recenzje książkowe, odcinek 25

Miniony tydzień był dla nas dość niezwykły. Przynajmniej w ujęciu recenzenckim ;-). Mazurskie lasy przywitały nas grzybami – kurkami, prawdziwkami, podgrzybkami i sztanami, które z wielkim zacięciem zrywaliśmy ku chwale własnej i ojczyzny. Przeszliśmy grubo ponad setkę kilometrów ostatecznie udowadniając wyższość dobrych butów trekingowych nad materią przyrody nieożywionej. Przepłynęliśmy dwa jeziora – nie wpław ale na łódce, co jednak też się liczy ;-).

Na co zabrakło nam czasu? Na czytanie książek do recenzji i na – oczywiście! – recenzji pisanie. Mówiąc krótko, w minionym tygodniu nie powstała ani jedna recka i prawdopodobnie dopiero w poniedziałek zaatakujemy zwarte pułki (to nie błąd – bynajmniej nie o półki chodziło, choć, w sumie, czemu nie…?) czekających na pożarcie pozycji recenzenckich.

Nie zmienia to jednak faktu, że czytać… czytaliśmy. Przez siedem dni urlopu zamęczyliśmy w duecie osiem książek, więc lekko nie było. Na Gildii pojawiły się zaś dwie recenzje napisanie wcześniej. A zatem, zapraszamy do lektury recenzji następujących powieści: Istoty ciemności oraz Dalziel i Pascoe: Ścięte głowy.

Nim jednak przejdziemy do części recenzenckiej, coś na pożegnanie wakacji:

Tytuł książki: Istoty ciemności

  • Autor -> Kami Garcia, Margaret Stohl
  • Kategoria -> fantasy / dla młodzieży
  • Krótki opis -> zjadliwa odrobina magii dla każdego, acz… w nie tak dobrym wydaniu jak pierwsza część („Piękne istoty”).
  • Werdykt recenzencki -> polecamy!
  • Link do naszej recenzji -> TUTAJ

Tytuł książki: Dalziel i Pascoe: Ścięte głowy

  • Autor -> Reginald Charles Hill
  • Kategoria -> kryminał
  • Krótki opis -> ktoś lub coś usuwa niewygodnych ludzi ze ścieżek Patricka Aldermanna. Wygląda to aż zbyt pięknie. Wygląda to na… wielokrotne morderstwa. Ale czy rzeczywiście? Przypadek? Dziwne zrządzenia losu? A może chłodna kalkulacja i misterny plan? Dalziel i Pascoe odkryją w czym rzecz…
  • Werdykt recenzencki -> zdecydowanie polecamy!
  • Link do naszej recenzji -> TUTAJ

Advertisements

2 thoughts on “Recenzje książkowe, odcinek 25

  1. komarami Was nie przywitały? fuksiarze 😉
    zawsze podziwiam grzybiarzy, że nie boją się potem zjeść tego co uzbierają, znaczy znajomości zazdroszczę, bo ja jedynie pieczarki wiem jakie, niby kurki też, ale z tego co pamiętam, to jakiś trujak też tak wygląda 🙂

    • były komary, ale nie aż tak dużo. Wręcz zaskakująco mało, prawdę mówiąc ;-). No i Off działa całkiem sprawnie 😉

      my lubimy zbierać grzyby, ale najchętniej przekazujemy je dalej. Kurkę można pomylić z lisówką pomarańczową, ale nie jest to takie łatwe. No i lisówka nie jest trująca, co najwyżej powoduje dyskomfort gastryczny 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s