Na schodach

Dzisiaj zdjęcie z archiwów. Modelka Ewelina. Sesja w pałacyku w Rychłocicach.

Reklamy

11 thoughts on “Na schodach

  1. Całkiem niezłe! Szczególnie z powodu dobrego tła, wycięcia w nim sylwetki modelki i plus za centralny kadr. Choć wykręcenie jej ciała trochę takie nienaturalne – mam na myśli stopę bliżej obiektywu. Dziwnie to wygląda.

    • faktycznie, wygląda to dziwnie – tutaj i tak już jest po drobnej korekcie w fotoszopie, w naturze wyglądało to troszkę gorzej. Niestety, ten kadr pasował mi najbardziej pod względem ułożenia modelki, natomiast parę drobiazgów nie zagrało. Ogólnie mogę przyznać, że trudno mi się robi zdjecia pełnopostaciowe – łatwiej skoncentrować się na ciasnym kadrze.

      • Im więcej szczegółów i smaczków tym trudniej je kontrolować. Pewnikiem robione z ręki?

          • Luz, ja też przytłaczającą ilość zdjęć robię z ręki (ale trudno robić zdjęcia sfer miastowych inaczej). Tylko tak pomyślałem, że gdyby było robione ze statywu byłoby więcej czasu na ustawienie modelki w kadrze, dostrzeżenie różnych mankamentów. Robicie często zdjęcia tego typu, więc może następnym razem warto go zabrać. 🙂

          • prawdę mówiąc robimy rzadko zdjęcia tego typu – brak czasu, niestety. Ostatnio, średnio jedna, dwie sesje rocznie… Ze statywem jest ten problem, że jak sama nazwa wskazuje jest… statyczny ;-). Ja uważam, że fajniej się chodzi wokół obiektu… Statyw natomiast przydaje się do zdjęć ruchu ;-). Ale jest coś w tym co mówisz: statyw pozwoliłby na precyzyjniejszą konstrukcję kadru.

  2. Faktycznie drobne szczegóły. Mnie ciągle takie rzeczy umykają robiąc zdjęcia i dopiero oglądając je na spokój je widzę.

  3. Pingback: Ewelina – jeden portret | onibe

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s