Ruinkowo

Z niedzielnego spaceru po Zgierzu. Jakoś tak wpadają nam te ruinki w oczy. A może po prostu spodziewamy się, że za chwilę już ich nie będzie? A co po nich? Stal, szkło i chrom… No, w tych okolicach to może za sto lat.

Ale i tak nie tęsknimy za porządkiem. Jest mało fotogeniczny 😉

Advertisements

7 thoughts on “Ruinkowo

    • no, aż tacy ambitni nie jesteśmy… a choć ruinki lubimy, to średnio przepadamy za tymczasowymi lokatorami, pracowicie przetwarzającymi różnego rodzaju destylaty na mocz 😉

  1. Mamy podobne podejście do ruinek. Mnie też boli szkło, stal i chrom – zimne materiały. W nowych domach nie ma miejsca na hodowanie bzu w imbryku z obtłuczonym dzióbkiem…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s