Miłość w przyrodzie

Grzebiemy w szafie z archiwami. Parę tysięcy fot pokrywa się elektronicznym kurzem na przestworach dysku twardego. Do samego katalogowania katalogów z poszczególnymi sesjami, wyprawami itd potrzeba by postawić nowy komputer ;-). Macanie po archiwach jest nudne i na ogół niewiele przynosi pożytku. Ale bywa, że dostrzegamy coś, co wcześniej pominęliśmy. Tak jak na przykład to zdjęcie:

Przez wzgląd na bardzo kiepską jakość poszło w zapomnienie. Teraz doceniamy. Na nowo dziwimy się, że przyroda potrafi zaskoczyć w ten właśnie sposób: podsuwając nam pod oczy kształt utkany z naszych myśli.

Foto było korygowane w fotoszopie, ale głównie pod kątem ratowania jakości. No, powiedzmy, że akurat w tym aspekcie nie dało to wiele ;-). Jakość jest jaka jest, ale winić za to trzeba maupkę, która akurat wtedy znalazła się pod ręką…

Reklamy

2 thoughts on “Miłość w przyrodzie

    • swoją drogą, jaka to złośliwość losu, że zawsze jak się trafi na coś ciekawego, to akurat nie ma pod ręką tego aparatu co trzeba 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s